czwartek, 28 sierpnia 2014

 


PODAJ TO DALEJ  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

czwartek, 21 sierpnia 2014

Czy bullowate są niebezpieczne....

Czy można powiedzieć, że psy typu bull są agresywne? Czy należy się ich bać, bo są albo maszynami do zabijania albo tykającymi bombami zegarowymi?
Ponieważ w internecie od dłuższego czasu trwa wymiana ognia między przeciwnikami bullowatych, a ich zwolennikami i dlatego, że zostałem poproszony o wypowiedź na ten temat jako behawiorysta zwierząt, chciałbym prosić obie strony o chwilowe zawieszenie broni i przyjrzenie się kilku kwestiom, które przedstawiam poniżej. Nie chodzi mi o przekonanie kogokolwiek do czegokolwiek, ale o to, by w dyskusjach na temat agresywności psów po pierwsze unikać uproszczeń, po drugie widzieć problem z szerszej perspektywy różnych uwarunkowań, takich jak historia rasy i wzorce zachowania, wpływ środowiska czy genetyka.
A zatem:
1. Niewątpliwie psy bullowate były w przeszłości psami do walk, a więc selekcjonowanymi pod względem wzorców zachowania takich jak  szybki atak mający na celu unicestwienie przeciwnika, brak sygnałów ostrzegania, grożenia lub sygnałów łagodzących konflikty.
Równie ważna była odporność na ból, którą psy te mają dzięki specyficznej równowadze neurochemicznej - duży poziom endorfin i enkefalin (naturalnych opiatów) - dzięki czemu psy są równocześnie bardzo wesołe, przyjazne i serdeczne.
Jednocześnie cechowała je duża kontrola emocji, wysoki próg pobudzenia i podporządkowanie się człowiekowi - inaczej byłyby niebezpieczne.
Tak powstały stare rasy psów do walk jak bulldog angielski, bullmastif, staffordshire terier czy bullterier
2. Po wprowadzeniu zakazu walk w XIX wieku brytyjscy miłośnicy psów chcąc ocalić bardzo przyjacielskie psy zaczęli selekcjonować je pod względem przyjacielskości i socjalności, eliminując równocześnie waleczność i skłonność do konfliktów z innymi psami. Natomiast w XX wieku kryterium selekcji stał się także wygląd. W rezultacie współczesne stare rasy psów do walk wyglądają tak jak wyglądają - nie zawsze wychodzi im to na zdrowie - jednak są psami bezpiecznymi, lubiącymi kontakt społeczny (w tym dotyk) i łatwo przeżywają radość.
3. Ponieważ walki psów stały się nielegalne, powstało podziemie organizujące walki i rozmnażające psy w sposób mało odpowiedzialny. W środowisku oprychów i kryminalistów mniej cenione były 'szlachetne zapasy' bardziej natomiast krwawe jatki. Stąd nie ważne było to, że pies kontroluje swoje emocje, jest podporządkowany człowiekowi, potrafi zaprzestać walki na polecenie. Nieistotne też było to czy jest przyjazny wobec ludzi. W rezultacie powstały wybuchowe mieszańce, a także nowe rasy takie jak american staffordshire terrier czy pitbull. Ponieważ rasy te są stosunkowo młode istnieje większe prawdopodobieństwo, że wśród ich przedstawicieli znajdują się osobniki mniej zrównoważone i niebezpieczne. Nie znaczy to oczywiście, że pies pochodzący od zrównoważonych rodziców którejś z tych ras i właściwie wychowany będzie psem niebezpiecznym.
4. Zachowanie, w tym także agresywność rozumiana jako skłonność do nadmiernego reagowania agresją, jest wypadkową indywidualnych czynników genetycznych i środowiskowych. Mam tu na myśli cechy zachowania przodków psa (wiemy dziś, że lękliwość, agresywność czy brak równowagi emocjonalnej dziedziczy się w znacznym stopniu), doświadczenia we wczesnym okresie rozwoju oraz późniejsze doświadczenia. W tym sensie mówienie, że jakaś rasa psów jest agresywna jest tak samo mądre jak twierdzenie, że blondynki są głupie. Oczywiście wśród blondynek są kobiety mało błyskotliwe, a wśród psów rasy X znajdziemy agresywne osobniki. Co więcej, zwierzę mające dziedziczne predyspozycje do agresywnych zachowań i pobudliwości można często wychować na zrównoważonego psa, a ze szczeniaka po doskonale zrównoważonych i przyjaznych rodzicach można zrobić niebezpiecznego potwora.
Nie ma natomiast czegoś takiego jak gen (lub grupa genów) agresywności, tak samo jak nie ma genu miłości, bo geny nie działają w tak prosty sposób (ich ekspresja uzależniona jest od wpływów środowiska i innych czynników). Nie można w związku z tym, moim zdaniem, mówić również o rasach agresywnych.
5. Jednakże z punktu widzenia ofiary agresji, a więc biorąc pod uwagę konsekwencje ataku, jest istotna różnica między pogryzieniem przez psa w typie bull, a na przykład pogryzieniem przez spaniela. Właśnie ze względu na wspomniane powyżej wzorce zachowania wolałbym być pogryziony przez spaniela czy nawet owczarka niemieckiego, tak samo jak wolałbym (jeśli już musiałbym!) wpaść pod rozpędzony rower niż pod rozpędzony samochód.
Dlatego, możemy mówić o rasach psów, które w wypadku ataku są niebezpieczne dla człowieka i innych zwierząt. Stąd, moim zdaniem, mają sens regulacje prawne wprowadzające ograniczenia w posiadaniu i rozmnażaniu psów rasy typu bull. Bullowaty pies z zaniedbanej pseudohodowli w rękach karka z Nowej Huty może być skrajnie niebezpiecznym zwierzęciem, tak jak bullowaty z dobrej hodowli w rękach odpowiedzialnego człowieka, który ma wiedzę i serce do psów będzie przyjacielem świata i wspaniałym psem rodzinnym (także dzięki wspomnianym endorfinom w mózgu :).
6. Jeśli ktoś, kto ogłasza się ekspertem lub znawcą psów powie w mojej obecności, że bullowate (lub jakiekolwiek inne psy) są agresywne lub że mają gen agresji musi się liczyć z tym, że go dotkliwie pogryzę. Z litości i dlatego, że nie jestem agresywny nie pogryzę laików, osób, którym zły los nie dał rozumu (w tym polityków) i ludzi złej woli (głównie polityków).

To wszystko co mam do powiedzenia na ten temat (na razie)
Andrzej Kłosiński
COAPE Polska

środa, 20 sierpnia 2014













 

Artist's Photos Changes The Way We Look At Pitbulls














This Is What Happened When A Pit Bull Adopted A Baby Bunny On Easter

Posted: Updated:

On an Easter Sunday a few years ago, a pit bull named Sharky fell for a baby cottontail rabbit. The two unlikely friends are the stars of a video so cute it'll make you swoon.
YouTuber TexasGirly1979, who was there to capture a precious bonding moment of Sharky cleaning the wild baby bunny with his tongue, says the dog found the rabbit in the backyard.
Now, everyone say "awwwwww."
Though this video is from 2009, it is still a relevant reminder of the tenderness of a pit bull.
To learn about adopting one of these friendly dogs, visit here.

środa, 13 sierpnia 2014



 TAKA CIEKAWOSTKA DLA PODRÓŻUJĄCYCH Z PSEM DO KANADY





Szanowna Pani,
Ponieważ, jak wynika z informacji na stronie Głównego Lekarza Weterynarii, Kanada nie określiła oficjalnie warunków jakie musi spełniać pies wwożony do tego kraju z kraju członkowskiego Unii Europejskiej, wymagania takie w języku angielkim można odnaleźć na stronie internetowej pod następującym linkiem:

Należy zanaczyć, że informacje takie mogą mieć charakter jedynie pomocniczy, a o oficjalne stanowisko należy zwrócić się do przedstawicielstwa dyplomatycznego Kanady w Polsce, skąd należy też uzyskać wzór świadectwa zdrowia w języku angielskim i polskim jakie jest wymagane dla psa wwożonego na terytorium Kanady.
Świadectwo takie oraz dokumenty poświadczające wykonanie w prywatnej lecznicy weterynaryjnej ewentualnie wymaganych badań oraz szczepień należy przedstawić powiatowemu lekarzowi weterynarii właściwemu dla miejsca Pani zamieszkania i przebywania zwierzęcia, dla którego ma zostać wystawione urzędowe świadectwo.

Z poważaniem,
lek. wet. Anna Kleszcz
Starszy Inspektor Wet. w Zespole ds. zdrowia i ochrony zwierząt
Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Łodzi
42 635 14 16

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Bardzo ciekawa historia z Belgii z psem w tle. Lokalny artysta - Bart Smeets stworzył bardzo ciekawy (oraz kochany!) mural, który przedstawia pływającego w wodzie psa. Nie byłoby w tym nic ciekawego ani odkrywczego, gdyby nie dwie rzeczy…
Po pierwsze, sam mural nie jest „typowy”, przede wszystkim pod względem wysokości. Zajmuje ponad 4 (słownie – cztery!) piętra jednej z belgijskich kamienic. Po drugie, okazało się, że jest to bardzo wierna reprodukcja TEGO zdjęcia. Musimy przyznać, że Belgijczykowi udało się bardzo wiernie oddać clue tego zdjęcia na swojej pracy.
Brakuje nam czasem takich inicjatyw w polskich miastach. Na pewno wiele by one na tym zyskały.
źródło: smates.be | Facebook
belgia, mural, artysta, miasto, zdjęcie, pies, woda, zabawne,

belgia, mural, artysta, miasto, zdjęcie, pies, woda, zabawne,

belgia, mural, artysta, miasto, zdjęcie, pies, woda, zabawne,

belgia, mural, artysta, miasto, zdjęcie, pies, woda, zabawne,

belgia, mural, artysta, miasto, zdjęcie, pies, woda, zabawne,