sobota, 9 listopada 2013

        Czy naprawdę tak trudno podróżuje się z psami rasy bull samolotem???? Czy tylko ja mam taki problem i brak wiedzy na ten temat? 
Dzwoniąc do kolejnego sklepu z zapytaniem o transporter lotniczy dla mojego pupila usłyszałam: "przepraszamy, ale proszę podać wymiary, ale niestety nie możemy zagwarantować, czy transporter nadaje się do przewozu lotniczego, psów rasy niebezpiecznej ... " 
Sądziłam, że więcej problemów będę miała z dokumentami dla mojego psa, ale na szczęście jeździmy po Europie samochodem i już wcześniej miał zamontowanego chipa i wyrobiony paszport ... 
Niemały problem mam również z liniami lotniczymi, w których uzyskanie jakichkolwiek informacji na temat lotu z psem graniczy z cudem ... 
Ja to się zastanawiam jak ludzie podróżują i czy w ogóle podróżują z większymi psami. Nie wyobrażam sobie teraz organizować podróży z mastiffem. Ograniczenia jakie nakładają linie lotnicze, jeśli chodzi o przewóz większych psów, w sumie nawet nie wiem jak to opisać słowami ... 

Ok. na tyle mojego wstępu :)
Czyli tak wybieram się z moim 6-letnim pupilem do Montrealu i tu zaczyna się cała historia ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz